PORADY BYDŁO

PORADY EKSPERTA BYDŁO – Problem mikotoksyn i rozwiązanie!

Nowoczesna hodowla to chyba przede wszystkim walka z czasem.

Opłacalność produkcji, w przypadku hodowli krów mlecznych, zależy przede wszystkim od jakości i ilości zebranej sianokiszonki i kiszonki z kukurydzy.

Każdy z hodowców wie jak istotny jest czas gdy chcemy zebrać jak najlepszy materiał. Musimy spieszyć się z terminem siewu, nawożenia, oprysków… itd. Niestety intensywność produkcji i często monokultura w przypadku kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę (w wielu gospodarstwach mamy do czynienia z sytuacją, w której kukurydza jest uprawiana kilkanaście lat w tym samym miejscu) powoduje, że ryzyko rozwoju grzybów (pleśni) jest znacznie większe, a co za tym idzie narażenie zwierząt na kontakt z mikotoksynami jest trudne do uniknięcia.

Mikotoksyny to toksyny wytwarzane przez niektóre gatunki grzybów.

 

Mikotoksyny, które występują na gospodarstwach możemy podzielić na dwie zasadnicze grupy: przechowalnicze i powstające na polu. Do pierwszej grupy należą mikotoksyny pochodzące grzybów z rodzaju Penicillium (Patulina, Ochratoksyna i inne) i Aspergillus (Aflatoksyna, Ochratoksyna i inne), z kolei w drugiej to grzyby z rodzaju Fusarium (Deoksynivalenol, Zearalenon, T2, Fumonizyna). Jak trudny jest to temat dodam, że wszystkich mikotoksyn jest ponad 400 rodzajów, a mniej niż połowa jest opisana i sklasyfikowana. Jeżeli dołożymy do tego fakt, że toksyny wiążą się ze sobą i tworzą większe struktury, to możemy sobie wyobrazić jaka mnogość problemów powstaje przy skarmianiu pasz słabej jakości.

Toksyczne działanie mikotoksyn polega przede wszystkim na osłabieniu układu odpornościowego zwierzęcia.

Jego rola w intensywnie eksploatowanym organizmie zwierząt jest raczej wszystkim zrozumiała i nie potrzebuje dodatkowego komentarza. Jednak jak rozpoznać czy zwierzę choruje z powodu pobierania pasz zarażonych mikotoksynami, czy może też ze względu na niedostosowanie dawki do intensywności produkcji? Oczywiście najprostszą i wbrew pozorom najtańszą, chociaż w początkowej fazie wcale nie jest tanią, metodą jest zbadanie pasz na obecność mikotoksyn. W zależności od laboratorium i sposobu badania, koszt mieści się w przedziale od kilkuset do nieco ponad tysiąca złoty za jedną próbkę. Inną metodą na określenie czy problem mikotoksyn dotyczy naszego stada czy nie, jest jego obserwacja. Zakażenia niektórymi mikotoksynami dają bardzo charakterystyczne objawy na stadzie. Jeżeli u krów obserwujemy nadmiernie wydłużone ruje lub kiedy po podaniu antybiotyku i zakończeniu karencji, w mleku nadal obecny jest antybiotyk jak i występowanie kilku schorzeń na raz u krów, to możemy domniemywać, że mamy skażenie mikotoksynami. Jeżeli dochodzi do tego jeszcze podwyższona ilość komórek somatycznych w mleku, należy zastosować preparat wiążący mikotoksyny.

Odpowiedzią naszej firmy na problem z mikotoskynami jest produkt sprawdzony na wielu gospodarstwach – MycoKill. Jego działanie polega na wiązaniu mikotoksyn w przewodzie pokarmowym zwierząt. Swoją skuteczność MycoKill zawdzięcza zastosowaniu substancji, która wiąże TYLKO mikotoksyny. Zalecane dawkowanie w przypadku profilaktycznego zastosowania to 100-150 g/dzień. Przy ostrych objawach zakażenia zaleca się dawkowanie przez 2-3 tyg. w ilości od 200 do 300 g/dzień.

Następny wpisMYKOKILL ...
Dane rejestracyjne

Sąd Rejonowy w Białymstoku,
XII Wydział Gospodarczy
KRS: 0000047639

ISO 22000:2005

Wytwórnie Pasz:

Agrocentrum Sp. z o.o.
Kałęczyn 8, 12-200 Pisz
ul. Elewatorska 5, 19-203 Grajewo

NIP: 721-000-13-34,
REGON: 450020758
Kapitał zakładowy: 1.700.000 PLN

Adres:

Agrocentrum Sp. z o.o.
ul. Kolejowa 1, 18-500 Kolno

centrala - tel. +48 87 424 17 60
fax: +48 87 424 17 99
e-mail: biuro@agrocentrum.pl